Niewidomi i widzący rozdają prezenty !!!

Projekt z cyklu: BĄDŹMY RAZEM!

1. "Multikulturowe Podlasie bliżej wszystkich"

 



Doczekaliśmy się pierwszego przewodnika po wielokulturowym Podlasiu przeznaczonego dla osób z dysfunkcjami wzroku.

Publikacja „Multikulturowe Podlasie bliżej wszystkich" umożliwia niewidomym poznanie wyglądu zabytków, strojów charakterystycznych dla danej kultury czy symboli religijnych. Znajdziemy tam również przepisy kulinarne: kuchni żydowskiej, prawosławnej czy tatarskiej. 

Książka ukazała się w druku transparentnym, czyli takim, który umożliwia odczytanie książki zarówno przez osobę widzącą, niedowidzącą, jak również niewidomą, ponieważ na druk w alfabecie brajla nadrukowuje się tekst w czarnodruku powiększonym. Ponadto w publikacji znajdziemy także tyflografiki (czyli rodzaj wypukłego obrazu z kolorowym poddrukiem, który osoba niewidoma może oglądać opuszkami palców). W książce znajdują się zarówno tyflograficzne mapy, jak i ryciny przedstawiające najważniejsze dla wielokulturowości Podlasia symbole i obiekty sakralne. Dzięki temu niewidomi mogą na własną rękę poszerzać horyzonty i podejmować aktywność społeczną, która zwykle nie jest dostępna dla osób z dysfunkcją wzroku.

Publikacja jest rozszerzeniem oraz uzupełnieniem zagadnienia pochodzącego z wydanego w zeszłym roku przewodnika Pana Marka Kalbarczyka „Wszystko o województwie Podlaskim - niewidomi poznają historię i zabytki naszego regionu", w którym autor opisał najważniejsze i zarazem najciekawsze miejsca do zwiedzania znajdujące się w województwie podlaskim. Autorami książki "Multikulturowe Podlasie bliżej wszystkich" Marek Kalbarczyk - niewidomy, społeczny Prezes Fundacji Szansa Dla Niewidomych, ale również autor m.in. publikacji takich jak: "Smak na koniuszkach palców" czy "Dotrzeć do celu" oraz Tyflospecjalista z Białegostoku - Elena Świątkowska. Takie działania pokazują i pomagają zrozumieć, że życie niewidomych może być pozbawione barier i w pełni satysfakcjonujące. W ubiegłym -  2013 roku wydano 40 egzemplarzy dwutomowej publikacji "Multikulturowe Podlasie bliżej wszystkich". Książka skierowana jest przede wszystkim do osób: niewidomych, słabowidzących, ale także do ich bliskich, opiekunów, nauczycieli, rehabilitantów czy władz lokalnych.

Książka dotarła do wielu placówek, między innymi do: Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Staszica w Białymstoku, Podlaski Oddział Polskiego Związku Niewidomych, Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia, Czytelnia Główna w Książnicy Podlaskiej oraz Wypożyczalnia Książki Mówionej, Warsztaty Terapii Zajęciowej SNB. Publikacja została sfinansowana ze środków PFRON.

 

2. "ZOO-baczyć - przewodnik po ogrodzie zoologicznym dla niewidomych i słabowidzących"

 

 

To pierwsza tego typu publikacja w regionie, dzięki której niewidomi mogą zwiedzać zamojskie ZOO. Jest to specjalnie wydana publikacja, napisana alfabetem brajla.

Wydawnictwo powstało w ramach projektu "ZOO-baczyć - przewodnik po ogrodzie zoologicznym dla niewidomych i słabowidzących" współfinansowanego przez Fundację Szansa dla Niewidomych i Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego.

Przewodniki będzie można wypożyczać z zamojskich bibliotek na terenie całego miasta. Znajdziemy go również na terenie zoo, w tzw. Tyflopunktach, czyli oddziałach Fundacji Szansa dla Niewidomych, w kołach regionalnych Polskiego Związku Niewidomych czy w ośrodkach szkolno-wychowawczych dla dzieci niewidomych i niedowidzących.

Tyfloprzewodnik (z greckiego: tyflos - niewidzący) to dwutomowe wydanie napisane brajlem oraz dużą wyraźną czcionką na specjalnym kartonie techniką druku wypukłego. Niezwykła wypukłość to również mapka ogrodu oraz ryciny wybranych zwierząt, co umożliwia niewidomym poznawanie ich kształtu.

Autorem przewodnika jest Marek Kalbarczyk, prezes Fundacji Szansa dla Niewidomych, który sam jest niewidomy. Ujrzeniu światła dziennego publikacji pomogła dyrekcja zoo, która udostępniła swoje materiały i zdjęcia. Prezes Kalbarczyk ponadto jest także autorem kilku przewodników dla niewidomych, m.in. po starówkach w Gdańsku i Wrocławiu, po Mazowszu oraz książki kucharskiej „Smak na koniuszkach palców".

Piotr Franaszek, dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie przyznaje, że pierwsza publikacja dla niewidomych wsparta przez departament, ma szczególny charakter, bo ułatwia zwiedzanie jednej z najpopularniejszych atrakcji turystycznych regionu. Zoo w Zamościu, jedyne po warszawskim po prawej stronie Wisły, stało się po niedawnej rozbudowie i modernizacji turystycznym hitem, odwiedzanym corocznie przez ponad 180 tys. gości. Zoo i Zamość to także laureaci ubiegłorocznego konkursu Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej na „Turystyczny Produkt Roku Województwa Lubelskiego - Certyfikat POT". III miejsce zdobyła oferta zamojsko-tomaszowskiego biura QUAND „Weekend na szlaku UNESCO" - w Zamościu i we Lwowie, a w towarzyszącym konkursowi plebiscycie internautów zdecydowanie wygrał zamojski ogród zoologiczny. - W Polsce mamy przeszło 100 tysięcy niewidomych i wielokrotnie więcej niedowidzących. Nawet jeśli do nowego przewodnika dotrą nieliczni z nich i będą mogli z jego pomocą w pełniejszy sposób poznać ofertę i być może także zwiedzić zamojskie zoo, to będzie nasz duży sukces - mówi dyrektor Franaszek.

3. Gdańsk dla wszystkich

Publikacja Fundacji Szansa dla Niewidomych, "Gdańsk dla wszystkich" autorstwa Marka Kalbarczyka.

Publikacja jest współfinansowana z przekazanych przez miasto Gdańsk środków Państwowego Funduszu Rehablilitacji Osób Niepełnosprawnych.

4. Wielka przygoda

Kto z nas nie pamięta kolonii czy wycieczek szkolnych do pięknych zakątków naszego kraju? Ucieczek wakacyjnych od cywilizacji? Przygód z historią połączonych ze zwiedzaniem najważniejszych historycznie miejsc kraju? Mimo iż wielu z nas planuje swój urlop za granicą, to wciąż liczna grupa Polaków decyduje się na spędzenie urlopu w kraju. Jaki zakątek Polski może wiązać się z niezapomnianymi przeżyciami? Na pewno, aby dobrze zaplanować wypoczynek, trzeba zaznajomić się z najciekawszymi miejscami. Na szczęście w dzisiejszych czasach sporo jest różnego rodzaju publikacji - atlasów, przewodników, zalew informacji na ten temat jest także w Internecie.

W przypadku osób niewidomych lub słabowidzących dostępne w przewodnikach, atlasach czy Internecie mapy,  zdjęcia, czy opisy kierowane do osób widzących są niezrozumiałe dla niewidomych. Potrzebna jest specjalna adaptacja tych materiałów dla osób z dysfunkcją wzroku. Może wyda się Czytelnikom zaskakujące, ale jeszcze do niedawna zupełnie inaczej wyobrażałem sobie Giewont czy Wzgórze Wawelskie. Nikt mnie - osobie niewidomej - nie pokazał ani nie wytłumaczył, jak wyglądają czy usytuowane są najpiękniejsze zabytki naszej ojczyzny.

Niedawno dopiero niewidomy społecznik, podróżnik, bussinesman i jego widząca przewodniczka-kierowca mająca wspaniały styl malowania świata słowami zabrali mnie w niezwykłą przygodę po najważniejszych, najciekawszych i najpiękniejszych zakątkach Polski.

Marek Kalbarczyk i Paulina Pac napisali wydany w 2009 roku przez Fundację Szansa dla Niewidomych „100 najpiękniejszych miejsc w Polsce. Zabytki i krajobrazy wreszcie dostępne dla niewidomych i słabowidzących". Nowatorskie na rynku wydawniczym przedsięwzięcie zasługuje na uwagę z kilku powodów. Publikacja wydana została jednocześnie w wersji brajlowskiej i czarnodrukowej - strona zapisana jest „kropeczkami" czytelnymi dla niewidomych i zwykłym drukiem. Podobnie wypukłe mapy, rysunki i zdjęcia są w dwóch wersjach: dla niewidomych i widzących. Materiały wypukłe muszą być specjalnie adoptowane na potrzeby osób z dysfunkcją wzroku. Nie mogą posiadać zbyt wielu szczegółów, by były dobrze czytelne palcami z jednej strony, ale muszą oddawać, czy odwzorowywać pierwotny obiekt, czy mapę.

Podróż po Polsce Paulina Pac maluje w taki sposób, że jest ona zrozumiała dla Marka Kalbarczyka oraz dla Czytelników atlasu bez względu na to, czy są niewidomi czy widzący. Ciekawe dialogi autorów, opisy odwiedzanych miejsc historia i legendy, teraźniejszość i przeszłość, przygody Autorów - to wszystko sprawia, że atlas jest przygodą, że siedzimy na tylnym siedzeniu samochodu, który prowadzi Paulina Pac i jedziemy do Krakowa, a dalej zwiedzamy: uroki Podhala, Beskid Sądecki, Bieszczady, Sandomierz i okolice, Góry Świętokrzyskie, Kazimierz Dolny, Wyżynę Lubelską, Zamość, Podlasie, Mazury, Mazowsze i Warszawę, Ziemię Łódzką, Toruń i Kujawy, Pomorze, Wielkopolskę, Kaszuby i Pojezierze Iławskie, Dolny Śląsk, Karkonosze, Kotlinę Kłodzką, Beskid Żywiecki, Górny Śląsk.

Atlas, przewidziany początkowo na trzy tomy, ale własnym, fundacyjnym sumptem i na życzenie Czytelników zwiększony do siedmiu, podzielony jest na tekst brajlowski dla niewidomych, a na to nałożony został tekst zwykłego druku, doskonale opisujące piękno przyrody i wspaniałe zabytki naszego kraju dostosowane do percepcji osób z dysfunkcją wzroku. Mapy, rysunki i zdjęcia do oglądania wzrokiem i palcami to pierwsza w Polsce tego typu publikacja. Atlas jest doskonałą pomocą do nauki historii, przyrody, geografii dla młodzieży; dla niewidomych jest pasjonującą lekturą mogącą wyjaśnić wiele wątpliwości wynikających z braku wzroku. Dla rodzin czy grupy przyjaciół niewidomych i widzących jest nieodzowny we wspólnych wypadach po najróżniejszych zakątkach naszego pięknego kraju.
 
Podróż Pauliny Pac i Marka Kalbarczyka kończy się w Warszawie, przy ulicy Jana Pawła II, u tych, którzy sfinansowali wydanie tej darmowej publikacji - w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Mam nadzieję, że dzięki dofinansowaniu z PFRON Pan Marek i Pani Paulina zabiorą Czytelników jeszcze w niejedną podróż.
 
Marek Kalbarczyk, Paulina Pac, „100 najpiękniejszych miejsc w Polsce. Zabytki i krajobrazy wreszcie dostępne dla niewidomych i słabowidzących"; Wydawca: Fundacja „Szansa dla Niewidomych" 2009.

5. Dotyk geniuszu

Są znaczki pocztowe i monety z jego podobizną, są ulice i szkoły jego imienia, a nade wszystko, są miliony ludzi korzystających od niespełna 200 lat z jego wynalazku. Skromny, schorowany człowiek, doceniony bardziej po śmierci niż za życia; urodzony w tym samym roku, co Abraham Lincoln i Charles Darwin. Czy mniej od nich sławny, mniej ważny dla historii i ludzkości? Dla tysięcy niewidomych na całym świecie na pewno nie. Louis Braille, bo o nim właśnie mowa - wynalazca pisma punktowego dla niewidomych wpisuje się w życie wielu, wpisuje się w moje życie.

Pierwsze książki czytałem właśnie pismem punktowym, zeszyty miałem brajlowskie, a i maturę „stukałem" na sześciopunktowej maszynie, podczas gdy moi rówieśnicy pisali ją długopisem.
W ubiegłym roku przypadła 200 rocznica urodzin Louisa Braillea obchodzona na całym świecie przez organizacje działające na rzecz osób z dysfunkcją wzroku, a przede wszystkim przez samych niewidomych. Rok brajlowski był ogromną szansą popularyzacji naszych spraw, naszego życia w społeczeństwie ludzi pełnosprawnych. Setki odwiedzających wystawę brajlowską zorganizowaną w Muzeum Tyflologicznym Biblioteki Centralnej PZN oraz salon Ludwika Braillea w Bibliotece Narodowej, miały możliwość przekonać się, że dzięki pismu punktowemu i użyciu nowoczesnych technologii osoby niewidome mogą być tak samo wydajne i użyteczne dla społeczeństwa jak pełnosprawni.

Co wiemy o Luisie Brailleu? Gdzie się urodził? Czy był widzący, czy niewidomy? Jak to się stało, że został twórcą pisma punktowego? W specjalistycznej literaturze polskiej znaleźć możemy artykuły biograficzne o Louisie Brailleu; brak jest jednak całościowej monografii wyczerpująco przedstawiającej biografię twórcy pisma punktowego.

Właśnie z tego powodu ważne jest, że dzięki staraniom fundacji „Szansa dla Niewidomych" w 200 rocznicę urodzin Louisa Braille a pojawiła się na polskim rynku wydawniczym publikacja Michaela Mellora „Louis Braille. Dotyk geniuszu". Wydana po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w 2006 roku, na język polski została przetłumaczona przez Eryka Zielińskiego. Redaktorem wydania polskiego jest Magdalena Kornetka, a korekty merytorycznej tłumaczenia polskiego dokonał Marek Kalbarczyk.

Nowoczesna, utrzymana jednak trochę w amerykańskim stylu książka, ciekawie wprowadza w sytuację życiową niewidomych europejczyków końca XVIII i XIX wieku. W interesujący i ubarwiony listami z epoki sposób autor przedstawia historię założenia przez Valentina Hauy pierwszej francuskiej szkoły dla niewidomych, pierwsze próby kształcenia uczniów, sposoby ich edukacji a zwłaszcza próby dostosowania do ich percepcji dotykowej słowa pisanego. Sporo miejsca poświęca autor pismu Charlesa Barbiera, które stało się wzorem dla Louisa Braille a. Sam system pisma wynaleziony przez Louisa Braille a opisany jest w książce szczegółowo wraz z dokonywanymi w nim zmianami, co pozwala czytelnikowi zapoznać się z ewolucją sześciopunktu. Postać Ludwika Braille a pokazana jest bardzo ciekawie na tle epoki, historii Francji, sytuacji niewidomych w XIX wieku.

Interesująco przedstawiona jest rodzina Braille ów, miejscowość, z której pochodził Louis, jej niepowtarzalny klimat i oddana w listach nieustanna tęsknota za najbliższymi oraz rodzinnym Coupvray. Wraz z twórcą pisma punktowego dla niewidomych przeżywamy jego radość z wynalezienia systemu, ale i zmagania, by przy aprobacie niewidomych, uznane ono zostało za oficjalnie obowiązujące. Razem z Braille em  szarpią nami rozterki, czy zmienić pracę, czy porzucić paryski instytut dla niewidomej młodzieży i zdecydować się na pełen etat organisty. Ciekawa monografia biograficzna, choć nie powieść, pozwala też czytelnikowi wczuć się w sytuację zdrowotną tracącego wzrok dziecka, a w końcu chorującego całe niemal dorosłe życie na gruźlicę osłabiającą jego zdrowie człowieka, którego ostatecznie „zabiera" ta nieuleczalna wówczas choroba.

Książka nie kończy się wraz z rokiem 1852 - datą śmierci Braillea. Autor pokazuje zmagania zwolenników i przeciwników pisma wypukłego w 2 połowie XIX wieku i pierwszej połowie XX wieku. Plastycznie przedstawia „klimat stuku białych lasek" na bruku paryskim, kiedy to w 1952 roku ciało wybitnego niewidomego Louisa Braillea zostało przeniesione do Panteonu, gdzie spoczywają prochy najwybitniejszych francuzów.

Dziś, gdy obchodzimy 201 rocznicę urodzin Braillea mamy nie tylko sześciopunkt, ale ośmiopunkt - brajla elektronicznego, dzięki czemu połączenie pisma wynalezionego prawie 200 lat temu wiąże się z nowoczesną technologią, która nam, niewidomym pozwala widzieć więcej.

C. Michael Mellor „Louis Braille. Dotyk Geniuszu". Wydawca Fundacja „Szansa dla Niewidomych" Warszawa, 2009 r. Publikacja dostępna jest bezpłatnie w wersji brajlowskiej, czarnodrukowej i w postaci audiobooku, w którym lektorem jest pani Joanna Jędryka, znana niewidomym czytelnikom z wielu nagrań Polskiego Związku Niewidomych oraz z radiowych słuchowisk. W sprawie bezpłatnego otrzymania publikacji należy kontaktować się z Prezesem Fundacji „Szansa dla Niewidomych" Panem Markiem Kalbarczykiem.

Mateusz Ciborowski
Tekst ukazał się w „Pochodni" nr 1-2/2010.
Tekst publikujemy za zgodą autora.

6. Przewodnik turystyczny dla niewidomych
Mazowsze to nie tylko Warszawa

 
Wielu Polakom Mazowsze kojarzy się przede wszystkim z Warszawą a i sami Warszawiacy nie znają regionu, w którym mieszkają. Rzadko, więc Mazowsze wybierane jest jako miejsce turystycznego spędzania wolnego czasu w weekendy lub wakacje.

Osoby niewidome, podobnie jak reszta społeczeństwa, powinni czynnie wypoczywać. W ich przypadku wiąże się to z procesem rehabilitacji, który jest niezwykle ważny. Mimo dostępu do wielu elektronicznych źródeł informacji drukowane przewodniki czy informatory cieszą się dużą popularnością wśród turystów.

200 rocznica urodzin Luisa Braillea - twórcy pisma punktowego dla niewidomych przypadająca w 2009 roku to doskonała okazja do wydania właśnie w brajlu z myślą o niewidomych przewodnika po Mazowszu zatytułowanego "Mazowsze to nie tylko Warszawa" pod redakcją Magdaleny Kornetki i Marka Kalbarczyka wydanego przez Fundację "Szansa dla Niewidomych" dzięki wsparciu finansowemu Samorządu Województwa Mazowieckiego.

60 stronicowa brajlowska książeczka nadaje się by spakować ją do plecaka lub torby podróżnej i wyruszyć na podbój Mazowsza i odkryć: Polskę rycerską - zamki i warownie; Mazowsze na ludowo; Szlacheckie tradycje Mazowsza; wyruszyć śladami wielkich Polaków; odwiedzić zabytki sakralne oraz cuda techniki. Publikacja pozwoli nam ponadto na znalezienie ciekawych miejsc magicznych historii i aktywnie wypoczywać "spotykając" się z przyrodą.Informator dostępny jest w siedzibie naszej Fundacji, wszystkich tyflopunktach i kołach Polskiego Związku Niewidomych z Okręgu Mazowieckiego.

7. Marek Kalbarczyk, Monika Jurczykowska "Dotrzeć do celu - czy niewidomy może zostać prezydentem"?
Dotrzeć do celu - czy niewidomy może zostać prezydentem?

Każdy człowiek powinien sobie w życiu stawiać cele, do których winien starać się dążyć. Jedne z nich są bardzo przyziemne, żeby nie powiedzieć zwykłe. Inne są bardzo odległe, a czasem wręcz niemożliwe do osiągnięcia. Nazywamy je wtedy marzeniami.
Jakże trudno osiągnąć wyznaczone cele i zamierzenia, gdy wypadek samochodowy powoduje utratę wzroku. Czy wtedy całe życie młodego człowieka, który właśnie rozpoczął naukę w liceum musi lec w gruzach? Czy osoba ociemniała po przejściu procesu rehabilitacji może powrócić do "normalnego życia"? Czy życie bez wzroku będzie na tyle "normalne" by zostać prezydentem?

Jest październik 2008 roku. Adam, ociemniały student II roku anglistyki wraz z siostrą Ewą oglądają powtórkę debaty prezydenckiej przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. - Niewidomy nigdy nie mógłby zostać prezydentem - mówi Adam. Gdy mając 16 lat, w wypadku samochodowym stracił wzrok, musiał się pożegnać z karierą, w tym także z karierą prezydencką.
Adam, już jako ociemniały, kandyduje na stanowisko przewodniczącego sekcji forum studenckiego. Mimo iż to nie prezydentura to podejmuje wyzwanie namawiany przez kolegów nie wierząc zbytnio w swoje szanse na objęcie tego stanowiska.

Narrator opisuje losy Adama i jego rodziny od momentu utraty wzroku. Wraz z głównymi bohaterami przeżywamy załamanie, z którego najszybciej otrząsa się Ewa - siostra Adama i pomaga mu w procesie rehabilitacji. Na początku pierwszej klasy liceum Adam traci wzrok. Po powrocie do szkoły uczy się jedynie ze słuchu, z tego, co zapamięta na lekcji. Do szkoły przyprowadzają go koledzy. Wraz z Adamem przechodzimy przez cały proces rehabilitacji, jaki powinna przejść osoba nowoociemniała by na tyle na ile się da funkcjonować normalnie w społeczeństwie. A przykład Adama pokazuje, że można osiągnąć wiele. Dzięki systemowi dotacji niewidomi i nowoociemniali mogą zostać wyposażeni w odpowiedni sprzęt komputerowy i elektroniczny ułatwiający naukę, poruszanie się i wykonywanie czynności dnia. Wartka i szybka akcja w ciekawy sposób wprowadza nas w arkana rehabilitacji, tyfloinformatyki - informatyki dla niewidomych i system otrzymywania wsparcia finansowego dla niewidomych. Poradnik przystępnie i ciekawie mówi o tym, co najważniejsze dla samych niewidomych czy nowoociemniałych, ich rodzin i przyjaciół. Książka jest doskonałym wsparciem dla rodziców niewidomych dzieci i młodzieży.

Adam dzięki odpowiedniemu sprzętowi i oprogramowaniu, które zdobywa nie bez trudu zdaje maturę i dostaje się na anglistykę. Z chłopaka, którego trzeba prowadzić do szkoły staje się samodzielnym człowiekiem bez trudu poruszającym się i wyjeżdżającym na wakacje pod namioty z pełnosprawnymi rówieśnikami.

Ewa pokazuje Adamowi przykłady wielu niewidomych, którzy w życiu publicznym osiągnęli bardzo wiele. On sam może być wzorem do naśladowania. Dla Adama to za mało - on chce zostać prezydentem, ale brak wzroku mu przeszkodził.

Przewodniczącą sekcji forum studenckiego zostaje Marta, Adam ma jej pomagać. Wkrótce Marta zostaje dziewczyną Adama.Chłopak za sprawą własnego uporu, wsparciu najbliższych i odpowiedniemu wykorzystaniu  sprzętu elektronicznego osiągnął bardzo dużo; może być wzorem do naśladowania. Doceniła to Fundacja Szansa", która na konferencji Reha for the Blind in Poland wyróżniła go statuetką idola.

Poradnik może być doskonałą pomocą w procesie rehabilitacji niewidomych i nowoociemniałych. Na uwagę zasługuje fakt, że zagadnienie rehabilitacji pokazuje wieloaspektowo wskazując na szereg czynników mających wpływ na życie osób z dysfunkcją wzroku. Dzięki uporowi, ciężkiej pracy i rehabilitacji nadejdzie taki dzień, że niewidomy zostanie prezydentem.

Poradnik w wersji czarnodrukowej, brajlowskiej i elektronicznej w standarcie DAISY dostępny jest w siedzibie fundacji i tyflopunktach na terenie całego kraju oraz w Bibliotece Centralnej PZN.

8. "Świat otwarty dla niewidomych"

Czy współczesny świat jest rzeczywiście otwarty na to, by osoby niewidome mogły żyć w społeczeństwie osób pełnosprawnych i w pełni mogły korzystać z osiągnięć współczesnej techniki. Czy dzisiejsze społeczeństwo obywatelskie gotowe jest na to, by niewidomi bez przeszkód mogli korzystać z wypracowanych przez wieki osiągnięć demokracji? Czy jesteśmy w stanie zaakceptować by razem mogli żyć, pracować, mieszkać, funkcjonować pełno i niepełnosprawni? Postawmy za Markiem Kalbarczykiem jeszcze raz pytanie: Czy świat otwarty jest dla niewidomych?

Zachęcamy Państwa do zapoznania się z wydanym przez Fundację Szansa a następnie przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (2004rok) poradnikiem „Świat otwarty dla niewidomych”. Książka w ciekawy i przystępny sposób podaje możliwości funkcjonowania osób niewidomych we współczesnym świecie. Aby samodzielnie uczyć się, pracować, funkcjonować w społeczeństwie osoby z dysfunkcją wzroku wykorzystują pismo brajla, elektroniczne i informatyczne zdobycze techniki, uczą się orientacji przestrzennej, chodzenia z białą laską. O tym wszystkim opowiada czytelnikowi niewidomy informatyk i społecznik Marek Kalbarczyk. Sposoby funkcjonowania "w ciemności" przeplatane są wywiadami z wybitnymi niewidomymi naukowcami, informatykami, muzykami, społecznikami oraz osobami widzącymi pracującymi z niewidomymi i dla niewidomych. Wiele z tych osób podporządkowało swoje życie dla niewidomych.

Ważnym elementem poradnika jest beletrystyczna historia Eryka - chłopca a następnie młodzieńca, który najpierw częściowo a później całkowicie traci wzrok. Uczy się w szkole masowej a następnie w szkole dla dzieci, słabowidzących a następnie niewidomych. Po ukończeniu szkoły podstawowej jako osoba całkowicie niewidoma podejmuje naukę w szkole masowej z widzącymi rówieśnikami. Wraz z Erykiem przeżywamy jego dramaty, jego sukcesy i porażki na różnych płaszczyznach życia. Bardzo przyjemny w odbiorze jest wątek romantyczny rodzącego i dojrzewającego uczucia Agnieszki i Eryka i wszystkie ich "miłosne" perypetie.

Książka kierowana jest do rodziców i nauczycieli dzieci niewidomych, osób tracących wzrok i ich rodzin oraz wszystkich tych, którzy chcieliby dowiedzieć się, w jaki sposób świat XXI wieku może być dostępny dla niewidomych.
Książka dostępna jest w siedzibie Fundacji, tyflopunktach oraz w Bibliotece Centralnej PZN.

9. Brajlowska notacja matematyczna
- Jak to zapisać a jak przeczytać?

 
W roku 2008 przez naszą fundację, dzięki dofinansowaniu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych została wydana publikacja Marka Kalbarczyka i Jana Omiecińskiego pt. "Brajlowska notacja matematyczna - Jak to zapisać a jak przeczytać?". Dzięki uprzejmości wydawcy wersja elektroniczna publikacji została zamieszczona na stronie www.brajl.pzn.org.pl w dziale "do pobrania". Osoby zainteresowane wersją czarnodrukową, brajlowską lub na płycie CD proszone są o kontakt z Biurem fundacji „Szansa".

Tel/fax: +48 22 827 16 18,
+48 22 818 72 31
Email: kontakt@szansadlaniewidomych.org, szansa@szansadlaniewidomych.org

Brajlowska notacja matematyczna została stworzona przez komisję Prowadzoną przez  prof. Ephesera. Najpierw w roku 1955, a potem 1986. Tę pierwszą przetłumaczył na polski dr Andrzej Adamczyk w roku 1967.

W roku 2000 dzięki staraniom fundacji Szansa dla Niewidomych rozszerzona została notacja z roku 1986. Zostało to wykonane dla IPIPANU i KBN-u. Rozszerzenie nie było dowolne. Chodziło w nim o umożliwienie zapisu znaków, które są dostępne dla widzących, a których nie ma w brajlu. Posłużono się zasadami przedstawionymi przez Ephesera lub wynikającymi z jego zamysłów.Publikacja "Brajlowska notacja matematyczna - Jak to zapisać a jak przeczytać?" jest poradnikiem dla uczniów, nauczycieli i rodziców.

Poszukujesz pracy?

Dołącz do nas